Dni Kiełczowa i Wilczyc 2008

Strona Główna
Organizatorzy
Patronat
Program
Relacja
Sponsorzy
Linki

 

Home Search Contact Us
   Relacja:

/autor poniższego artykułu wyraża jedynie swoją opinię, która może być zgoła odmienna od innych uczestników festynu oraz organizatorów./

Kiedy w piątek wieczorem przygotowywałem sobie plan na sobotę byłem pełen obaw. Pogoda pozastawiała wiele do życzenia, choć prognozy były bardzo optymistyczne. Naprawdę byłem ciekaw czy na potrzeby Festynu organizatorzy rozpędzą chmury. Jak się okazało już w sobotę rano - rozpędzili. Piękna słoneczna pogoda rozpieszczała wszystkich już od wczesnych godzin rannych.

Ok. godz. 13.00 pojawiłem się na boisku szkolnym celem pomocy w organizacji. Przecież sam pisałem apel (na prośbę organizatorów) na głównej stronie www.kielczow.com . Jak się okazało pracę nad rozstawieniem sceny i zagospodarowaniem terenu trwały już od samego rana.


przygotowywanie sceny (ok. godz. 13.00)

Dlatego też wróciłem do domu i na teren Festynu powróciłem już po 15.00 wraz z rodziną. Tuż przy wejściu na boisko rzucało się w oczy stanowisko do wspinaczki (rodzaj pompowanej ścianki)


dmuchana ścianka wspinaczkowa

oraz miejsce gdzie śmiałkowie ustawiali skrzynki (po piwie :) )jedna na drugiej po czym wspinali się na nie. Mistrzowie potrafili ustawić nawet 19 !!! Sam byłem świadkiem jak dokonała tego młodziutka dziewczyna, deklasując wygrażających się wysportowanych mężczyzn. Brawo.

Córka, ciągnęła mnie jednak za rękę dalej. Po wejściu na murawę zacząłem się rozglądać co warto by zobaczyć. Dziecko szybko sprowadziło mnie na ziemie prowadząc prosto do stoisk z zabawkami. Nie odbiegały one zbytnio od tych sprzedawanych na wszelkich odpustach. Wśród nich znalazła się i zabawka dla mojej pociechy. O dziwo kosztowała tylko dwa razy tyle co w pierwszym lepszym kiosku RUCH-u. Jako rodzic dałem się skusić jak i setki innych.


Stoiska z róznymi specjałami

W tym czasie na scenie trwał już występ aktorów z zespołu PIOTRUŚ PAN.


Muszę stwierdzić, że dzieciaki bawiły się całkiem nieźle biorąc udział w przeróżnych zabawach i konkursach dla nich zorganizowanych. Co ciekawe nawet po swoich występach na scenie - aktorzy organizowali dla dzieci rozrywkę.


Tym czasem rodzice siedzieli już przy stołach zastawionych potrawami z grilla oraz piwem. Co niektórzy smakowali cista i kawy serwowanych przez Kiełczowski oddział "Caritas-u". Dochód ze sprzedawanych przez nich specjałów trafi na pomoc najuboższym.


stoisko Caritas-u

Zaraz obok stoiska "Caritas-u" można było skorzystać z darmowego pomiaru tkanki tłuszczowej oraz skorzystać z porad specjalistów. Po przeciwnej stronie boiska można było podziwiać rękodzieła lokalnych artystów i florystów.


stragan z kwiatmi jesieni


stoiska z wyrobami rękodzielniczymi

Czym byłby festyn bez loterii fantowej. W tym roku organizatorzy podnieśli cenę losów, ale pewnie nie bez przyczyny. Główną nagrodą był voucher na wycieczkę wartości aż 5.000 PLN. Sponsorem oraz organizatorem wycieczki była firma TRAVELPLANET. Podczas tegorocznej imprezy także i stoiska sprzedawców organizowały swoiste loterie. Losy w cenie od 2 do 4 PLN. Zauważyłem, że niektórzy z uczestników zabawy mylili oficjalną loterię z loteriami sprzedawców.


stoisko sprzedaży losów loterii fantowej

Ogólnie rzecz biorąc widać było, że Festyn jest nastawiony na dobrą (choć nie darmową) zabawę. Dzieci podobnie jak w roku ubiegłym mogły skorzystać na nadmuchiwanych zabawek, zaopatrzyć się w zabawki na wspomnianych wyżej stoiskach, a także przekąsić gofra, loda czy prażoną kukurydzę. Na największą atrakcję musiały jednak poczekać aż do 19.00. Trochę szkoda, bo mniejsze dzieciaki były już zmęczone i chciały do domu na dobranockę. No cóż, jak zapewniali organizatorzy wszystko przez niesprzyjające warunki atmosferyczne.


stoiska z lodami, goframi i innymi przysmakami...


dmuchane zabawki dla dzieci

Przez cały czas coś działo się na scenie. Po występach zespołu PIOTRUŚ PAN, na scenę wkroczyli przedstawiciele organizatorów Festynu - (na zdjęciu od lewej) radna z Kiełczowa Anna Chmielewska, Sołtys Kiełczowa Andrzej Wojteczek, przedstawiciel Wilczyc w radzie Gminy Długołęka - Pan Artur Muzyka oraz radna z Kiełczowa Jolanta Węglowska.


przedstawiciele organizatorów na scenie

.Pani Ania Chmielewska powiedziała kilka słów na temat samej imprezy oraz o sponsorach, a także krótko podsumowała udział Kiełczowa w Dożynkach Gminnych. Przedstawiciele Kiełczowa wygrali zawody między wsiami Gminy, a nasz wieniec


dożynkowy wieniec z Kiełczowa

znalazł się w gronie najpiękniejszych zdobywając medalowe - 3 miejsce.

Chwilę potem na scenę zawitał Pan Stanisław Szelc z kabaretu ELITA.


Wszedł po to by zapowiedzieć występ kolejnego artysty - zespołu OMNI CON IRE. Na autorski wstęp artysty kabaretowego musieliśmy poczekać. Jako, że pełnił o także rolę prowadzącego cały festyn.

W pierwszym wejściu zespół OMNI CON IRE miał za zadanie zachęcić ludzi do wspólnego tańca. Trzeba powiedzieć że pod sceną ustawiła się grupka chętnych osób. Wśród nich jednak przeważały przedstawicielki płci pięknej, które do tańca są bardziej skore.

Ok. godziny 17.00 na boisko szkolne wjechała parada motocykli z klubu DWL (Dużo Więcej Luzu). Prawdę powiedziawszy nie spodziewałem się, że zrobią aż taką furorę. Nie dość za zagłuszyli muzykę lecącą z głośników, to zebrali wokół siebie grupkę zafascynowanych ich maszynami ludzi. A było co oglądać. Naprawdę piękne maszyny, których dosiadali prawdziwi mężczyźni ;)


motory i ich właciciele z klubu DWL

W tym czasie na scenie był już występ kabaretowy Stanisława Szelca. Przykro przyznać, ale nie zauważyłem jakiegoś większego zainteresowania jego występem. Trudno powiedzieć dlaczego. Ja sam muszę ocenić ten występ jako średni. Pomimo, iż widać pełen profesjonalizm to jakoś brakowało mi czegoś świeżego. Wszystko co mówił Pan Stanisław jakbym już gdzieś słyszał.


kabaretowy występ Stanisława Szelca

Po kabarecie na scenę zawitał Pan Paweł Ciągło z firmy INTELKOM. Podobnie jak w zeszłym roku zorganizował on mini quiz ze znajomości oferty w/w firmy. Dzieci będące pod sceną chętnie brały udział w zabawie, jednak niektóre pytania sprawiały im kłopot. Zwłaszcza ostatnie na które nie padła właściwa odpowiedź. Nagrodami były koszulki z logo firmy a także programy antywirusowe.


Mini quiz prowadzony przez Pana Pawła Ciągło z firmy INTELKOM

Po krótkiej przerwie muzyka i śpiew znów popłynęła z głośników. Tym razem w wykonaniu zespołu X4. W repertuarze znalazły się znane covery polskich i zagranicznych wykonawców.


zespół X4 na scenie

Po drugiej stronie boiska w tym czasie coraz więcej ludzi gromadziło się wokół rozkładanego właśnie balonu na rozgrzane powietrze. KLUB SPORTÓW BALONOWYCH z Wrocławia rozbudził wielkie zainteresowanie. Jak już wcześniej wspominałem dla wielu miała to być największa atrakcja dnia. Dzieci które ok. godz. 19.00 były jeszcze na Festynie mogły podziwiać niecodzienny widok rozkładanego i nadmuchiwanego balonu. Wiele z nich chciało polecieć, jednak nie każdemu było dane. Dla bezpieczeństwa balon był za uwięzi i wznosił się jedynie na parę metrów na ziemię. Nie zabrakło jednak chętnych, który chcieli skorzystać choć z takiej atrakcji.


dmuchanie balonu gorącym powietrzem


balon w pełej okazałości

W międzyczasie pojawiało się na murawie coraz więcej spragnionych zabawy gości. Być może było to spowodowane tym, iż tegoroczny festyn odbywał się w sobotę i wiele mieszkańców chcących wziąć udział w imprezie najzwyczajniej w świecie w tym dniu pracowało.

Tak czy inaczej prawdziwa zabawa zaczęła się dopiero po 20.00. Coraz większy tłum oblegał ławki i stoły, a także stoiska z żywnością i napitkami oraz miejsce gdzie sprzedawano losy loterii.

Wszyscy biorący w niej udział czekali aż na scenie pojawi się przedstawiciel sponsora głównej nagrody i nastąpi losowanie. Voucher na wycieczkę wygrał mały chłopiec. Nagrody nie mógł odebrać bez rodziców, którzy w tym czasie byli w domu. Myślę, że dziecko sprawiło im wielką niespodziankę... a to wszystko za skromne 3 PLN. Gratuluję i zazdroszczę zarazem :)

Następnie gości zabawiał ponownie zespół OMNI CON IRE, a później Zespół z Myślakowic. Zabawa skończyła się grubo po 24.00, ponieważ jej uczestnicy nie pozwolili zejść ze sceny wykonawcom. W między czasie można było podziwiać także wspaniały pokaz sztucznych ogni.

Podsumowując - festyn uważam za udany, choć nie wiem czemu mam wrażenie że ubiegłoroczny był jakby liczniej odwiedzany. Być może spowodowane bo to tym, że odbył się w sobotę a nie w niedzielę, a być może tym, że niektórzy mieli w pamięci zeszłoroczny na którym nie bawi się tak dobrze jak tego oczekiwali. Moim zdaniem impreza była udana i bardzo potrzebna. Nie dość, że można było w niej uczestniczyć całymi rodzinami, to dochodziło do spotkań z dawno nie wdzianymi sąsiadami z za płotu, a także do zawarcia nowych znajomości i integracji z sąsiednią wsią Wilczyce.

Mam nadzieję, że zeszłoroczni i tegoroczni organizatorzy mają już pomysł na przyszłoroczną zabawę. Nauczeni doświadczeniem staną na wysokości zadania i zaskoczą nas jeszcze bardziej we wrześniu 2009 roku. Czego im oraz uczestnikom życzę.

Freelance web Designer